WYMARŁE MIASTO
Przekładam
martwe ciała słów
jakby pod
bladymi powłokami liter
istniała dusza
lirycznych znaczeń
Jakby pod
szkieletami wersów
ukryty był
cień dłoni konstruktora
misternych metafor
Zwiedzam
budowle strof
z nadzieją że
w pustych pokojach form
odnajdę echo głosu
zgubione tak niedawno
W kącie niepamięci
poniewierają się
strzępki porwanego skrzydła
Szukam
z zaschniętym uporem
pomiędzy rzęsami
Z nadzieją przetrząsam
zastygłe zaułki
I grzęznę coraz bardziej
w wymarłym mieście
niedopowiedzianych sensów
10.10.2010

Komentarze
Prześlij komentarz