CIEŃ
Powoli kroczy
po linie horyzontu
dwuwymiarowego świata
Odciska cień
papierowej sylwetki
na ekranie rzeczywistości
Chowa się
przed własną przestrzenią
w czarno-białe szaleństwa
Tępym skalpelem
wyrzyna błędne dusze
Stwarza pozorne istnienie
czyjejś obecności
chociaż na chwilę...
Na jeden spacer
Między słowami
Brystolowe marionetki
płoną żywcem
poprzedzieranych emocji
Patrzy obojętnie
siedząc w pierwszym rzędzie
prywatnego teatru cieni
16.01.2011

Komentarze
Prześlij komentarz