BURSZTYNY
Uśmiechy bogów
pospadały lekko
z pięciolinii nieba
Zastygły w kamień
w głębinach
minionych światów
* * *
Spienione pyski mórz
przynoszą w błękitnych pyskach
okruchy słońc
Układasz na dłoni
bursztynowy szlak
między sercem a myślą
* * *
Wędrujemy miękko
na granicy niedomówień
Niewyświęceni dla siebie
milczący profani
Wybieramy sacrum spojrzeń
z potoczności chwili
25.05.2013

Komentarze
Prześlij komentarz